...
hello, goodbye
http://kalejdoskop.ownlog.com/
:P
ace-caroline 2006-12-12 23:54:53
skomentuj (0)
...
kurczę kurczę, muszę przyznać, że życie umie zaskakiwać a ja na takie zaskoczenia raczej nie jestem przygotowana. ale to chyba dobrze. suprajss
mam duże wyrzuty sumienia swoją drogą, bo nie umiem się po prostu oddać emocjom, mam za duży dystans do ludzi, do niego, w sumie nie powinnam. a jednak..
mam nieodparte wrażenie że tylko się bawię, a nie chce, na prawdę nie chce.
ale nie ważne. jestem młoda, a młodzież musi się wyszaleć, czy coś w ten deseń
a w ogóle, co to jest miłość ?
ja bym chciała z góry wiedzieć, bo z takim nastawieniem to się nigdy nie dowiem. phi
moja mama świruje jak zawsze, a ten trzeci człowiek ciągle kręci się po domu, bułeczki świeże przynosi, papieroski też.. jakby mi przynosił papieroski, to rozumiem. phi. uśmiecha się jakby było z czego, chłoptaś na posyłki. chciałabym się tak baardzo wyprowadzić. korci mnie od środka zeby odciąć się od tej świrniętj rodziny. moja babcia dzwoni codziennie po 3 razy zapytac tylko co robie. boże, a co to będzie jak przejdzie na emeryture ? teraz jej sie nudzi, a ma prace. nie, nie, ja nie chce doczekać tego momentu. żyyygam tym. tak nie lubie wracać do domu, bo ostatnio mama wraca przede mną. i z miejsa "karolina, wyrzuć śmieci, posprzątaj w pokoju, karolina umyj naczynia, karolina ucz sie!" ani chwili spokoju.. czasami mi sie wydaje ze moja mama uwaza ze bez niej to ja bym sie załatwić nie potrafiła po ludzku. phiii, to jest śmieszne. a mój tato mi opowiedział o teorii że małżeństwo jest jak naleśniki, następne coraz lepsze, i lepiej nie zaglądac do środka, i w ogole pare ciekawych anegdotek z tego wyszło. a ja stwierdzam, że lepiej po prostu sie nie pchać w to bagno :P
oo, a'propos, nie wiem czy to taki dobry pomysl oswiadczac mi sie dzisiaj i mowic o wszystkim wspolnym. ja sie boje, a po drugie, no przyznajmy sobie szczerze, nic nie trwa wiecznie, i ja to wiem. dlatego chwytam chwile, czy cos, i jest okej.
troche to wszystko za płytko brzmi. więc w roli sprostowania powiem tylko, że mam problemy z ujawnianiem moich prawdziwych uczuc, nawet przyznać sie sama przed sobą nie daje rady. ale to wszystko przez tych durnych ludzi ktorzy mnie wychowali.. wiekszosc związków w mojej rodzinie sie rozpada wiec czego sie spodziewać po mnie?
ace-caroline 2006-11-11 22:56:03
skomentuj (2)
...
nienawidze tego uczucia, kiedy rano dzwoni budzik, ja go podnosze, wyłączam, i dalej leże. a potem co minute doslownie 'budzę się' i patrze na zegarek czy aby przypadkiem nie zaśpie zaraz. i sens jest tego taki, że ani nie spie, ani nie jestem obudzona, trwam w półśnie ktory jest skupiony tylko na tym aby nie zaspać.
za to bardzo lubie to uczucie, kiedy tkwie w olbrzymim korku, a w domu czeka na mnie tylko nauka. i wtedy nie jestem niczemu winna bo to nie przeze mnie sie nie naucze, tylko przez te korki. lubie wymigiwać się od wszystkiego. to fakt
a dzisiaj w czeskim widziałam pewnego zioma z dziewczyną, laską, dupąą. i tylko sie zaśmiałam. śmiałam sie sama z siebie, bo kiedys to huhu, by było karolince smutno. a teraz jest jej smutno na przerwach w dniu dzisiejszym kiedy czuje sie tak zupełnie normalnie. dzis nic mnie nie wyrozniało, byłam kompletnie prześwitującaa. ble
no dobra, moze troche przesadzam ale po co ja na kazdej pieprzonej przerwie wychodze z tej szkoły, jest mi zajebiscie zimno, targam ze sobą tą kurtke, i przychodze tam zeby postac te 7 minut razem i zeby ewentualnie było tak faajnie a dzisiaj co ? nic.
no ale dobra, jets okej, dowiedzialam sie ze jutro ide do kina, ale oczywiscie nie moge bo co? musze poprawiac moją piękną banie z historii nie wiem w jaki sposób ale musze. no i musze koniecznie isc na etyke. niech on też przyjdziee
wpadłam w małą paranoję a to wszystko przez jego mame. jak mozna zabrac telefon, no jak? esemeski troche przewidywalne i klasycznie, i troche ociekające cukrem, ale zawsze lepsze to niz nic...
a dzis panu w sklepie zabrakło marlboro lajtów to zaszalałam o te 20gr i kupiłam lucky strike. martyna moze byc dumna ;)
-----
a w ogole jak tak nikt nie komentuje tych notek to mi sie wydaje ze nikt tego nie czyta, dlatego prawie codziennie ostatnio pisze bo czuje jakbym pisala do siebie a nie do jakichstam kilku ludzi :P wiec prosze sie nie przejmowac tym pierdoleniem
odpłyń, ziaam^^
ace-caroline 2006-10-17 18:50:16
skomentuj (0)